Renia i Kamil

Slideshow:

Blog:


Sesja ciążowa boho - Studio Jasło

Kolejna sesja ciążowa boho w naszym studiu za nami! Tym razem odwiedzili nas Dominika i Łukasz, których mieliśmy poznać już dużo, dużo wcześniej. Fotografowaliśmy dla Nich nie tylko Ich ślub w Krakowie. Po Ich ślubie wybraliśmy się z Nimi w Bieszczady i wspięliśmy się na Połoninę Wetlińską, żeby sfotografować Ich w przepięknym jesiennym zachodzie słońca na Połoninie Wetlińskiej. Tutaj możecie zobaczyć Ich sesję poślubną w Bieszczadach na Połoninie Wetlińskiej. Warto! Dominika w swojej sukni w stylu boho wyglądała olśniewająco!

Tymczasem wróćmy do naszej sesji, dzięki hortensjom mojej mamy wyszła nam subtelna jesienna sesja ciążowa

Dominika i Łukasz przyszli perfekcyjnie przygotowani. Przed sesją ustaliliśmy wszystkie szczegóły, wybraliśmy aranżacje, dobraliśmy do nich stylizacje, dla Łukasza również! Bo nie tylko stylizacje przyszłej mamy są ważne, ale ważne jest również to, aby pasowały idealnie do partnera. Muszą się wzajemnie dopełniać, aby stworzyły całość! Wspólna kolorystyka jest tutaj kluczowa.

Makijaż do sesji Jasło

Włosy i makijaż zostały przygotowane przez Ewelinę. W przypadku włosów, przy takiej długości najlepiej sprawdzają się zwiewne fale, natomiast jeśli chodzi o makijaż, tym razem postawiłyśmy na beże i brązy w macie, plus podkreślenie oczu za pomocą kępków rzęs. To idealne rozwiązanie dla kobiet, które na co dzień nie korzystają z mocnego makijażu. Pamiętajcie, że aparat odrobinę "zjada" makijaż, więc musi on być nieco mocniejszy, aby uwydatnić Wasze walory i rysy twarzy.

Jestem osobą, która bardzo łatwo łapie vibe swoich modeli. Uwielbiam, kiedy Wasze nastawienie do sesji jest pozytywne. To mnie bardzo mobilizuje do pracy i jest dla mnie inspirujące. Na sesji mam mnóstwo pomysłów, często całkiem nowych. Podczas sesji Dominiki i Łukasza wpadłam na pomysł, aby wykorzystać hortensje, które zerwałam w ogrodzie mamy u wysuszyłam. Długo czekały na wykorzystanie podczas sesji i doczekały się tego wyjątkowego momentu. Myślę, że idealnie podkreśliły delikatną urodę Dominiki. Uwielbiam te ujęcia, mam nadzieję, że i Wam się spodobają. Oprócz ujęć z hortensjami, wykonałyśmy także ujęcia np. w stylu boho przy użyciu mojego ulubionego fotelu boho. W wyszukiwarce często przyszłe mamy wpisują teraz sesja boho, lub właśnie sesja ciążowa boho. Oto nasza odpowiedź. Naturalnie, delikatnie i bardzo kobieco.

Sesja ciążowa boho Jasło

Całą sesję zrealizowałyśmy w ciuchach przygotowanych przez Dominikę. Wydaje mi się, że dzięki temu również wyszło bardzo naturalnie, domowo, bez zbędnego przebierania się.

Zapraszamy na sesję ciążową wszystkie przyszłe mamy z okolic Jasła, Krosna, Gorlic, czy Rzeszowa. Miałam kilka klientek z okolic Nowego Sącza, czy Krakowa, dla zmotoryzowanych te odległości nie stanowią żadnego problemu :) Nasze studio znajduje się w Jaśle przy ulicy Staszica 5 na piętrze 1. Do zobaczenia!

A jeśli chcecie poczytać trochę więcej o wykonywanych przez nas sesji w studiu zapraszamy Cię do pozostałych artykułów na naszym blogu.

Zarezerwowałaś już sesję i chcesz dowiedzieć się jak przygotować się do sesji ciążowej ? Kliknij w link i przygotuj się perfekcyjnie. To jak przygotujesz się do sesji ma ogromny wpływ na końcowy efekt naszej sesji!

Chciałabyś obejrzeć nasze portfolio? Zapraszamy do zaglądnięcia na naszą podstronę Sesja ciążowa Jasło - Fotograf Jasło

A może zastanawiasz się w co ubrać się na sesję ciążową - sesja ciążowa jasło krosno Rzeszów Kliknij w łącze i dowiedz się co znajdziesz w naszej studyjnej garderobie.

Do ogólnego menu, w którym znajdziesz wszystkie informacje zebrane w jednym miejscu na temat sesji ciążowych wykonywanych w naszym studiu trafisz klikając w ten link: Sesja ciążowa w Jaśle - Fotograf Jasło

 


wesele dworzyszcze wola

Wesele Dworzyszcze Wola - wesele w stodole Kraków

Patrycja i Michał, wesele Dworzyszcze Wola. Szczerze? Nie mogliśmy doczekać się pracy nad ich zdjęciami. Ach, co to był zaślub! Ale po kolei... poznaliśmy Ich cztery lata temu (kiedy ten czas tak zleciał?) na weselu innej pary. Byli wtedy gośćmi. Od razu zauważyliśmy w nich jakąś iskierkę i szepnęłam (ja, Ula) do Huberta: „chciałabym kiedyś sfotografować ślub tych słodziaków”. I co? I okazało się, że swoje marzenia warto wypowiadać na głos. Minęło trochę czasu i odezwali się do nas dokładnie z tą prośbą.

Okazało się, że mamy nosa do ludzi, bo od razu zaiskrzyło między nami a Patrycją i Michałem. Minęło już kilka naszych wspólnych spotkań, ale czujemy, że to jeszcze nie koniec. Zdjęcia z jednego z takich spotkań w Bieszczadach możecie zobaczyć w tym wpisie - Sesja narzeczeńska w górach – Fotograf ślubny Bieszczady

Wesele Dworzyszcze Wola - wesele w stodole Kraków

A teraz do rzeczy. To sierpniowe wesele odbyło się w lokalu o nazwie Dworzyszcze Wola, który położony jest w Woli Więcławskiej (jedna godzina drogi od Krakowa). Jest to piękne miejsce idealne na przyjęcie w duchu slow wedding. Przede wszystkim przepiękna przestrzeń wypełniona jest ciepłem drewna przełamanym surowym naturalnym kamieniem, a sala z drewnianą antresolą daje wiele możliwości dla dekoratorów i florystów. A właśnie, tu musimy wspomnieć o kwiatach, bo idealnie pasowały do tego wnętrza. Kolorowe dalie tworzyły wraz z innymi polnymi roślinami bardzo sielskie kompozycje. Stół prezydialny pokryty był obrusem w kolorze cielistego beżu, a z przodu zamiast klasycznej kompozycji ustawiono buteleczki z pojedynczymi kwiatami. Szaleństwo wydarzyło się za to przed stołem, na podłodze. Dosłownie przeniesiono do lokalu kawałek ogródka! Taki rodzaj kompozycji wygląda jakby kwiaty wyrastały z podłogi, a my bardzo lubimy takie pomysły.

Również warto zwrócić uwagę na estetykę, z którą wynajęty na ten dzień dj podszedł do swojego miejsca pracy. Po pierwsze stół didżejski, dodatkowo ścianka, oświetlenie – wszystko w jednym stylu, który wpasował się w wystrój na sali, a jednocześnie stał się jej dodatkową ozdobą. Zresztą sami zobaczcie!

First look - wesele Dworzyszcze Wola

Choć oczywiście największą ozdobą tego wieczoru była nasza Para Młoda. Z tym nie ma dyskusji. Patrycja wystąpiła w klasycznej sukience od Agaty Wojtkiewicz, bez koronek, tiulów i gorsetów. Nazwalibyśmy to hollywoodzką prostotą. Zresztą, uroda Patrycji nie potrzebuje dodatkowych ozdobników. Ta biel sukni, kwiaty i szeroki uśmiech stworzyły look kompletny. Natomiast Michał wybrał grafitowy garnitur od Hugo Boss’a , któremu szyku dodały biała koszula i bordowy krawat. A gdzie nastąpił Ich „first look”? Tak niestandardowo, bo w restauracji, gdzie miało odbyć się późniejsze przyjęcie weselne. Zresztą, Patrycja i Michał poszli pod prąd w wielu kwestiach, ale o tym później.

Ceremonia w zabytkowym kościele w Więcławicach Starych

Po błogosławieństwie udaliśmy się do kościoła – uroczego kościółka pw. św. Jakuba Apostoła w Więcławicach Starych. Pochodzi z XVIII wieku i został wpisany do rejestru zabytków. Czy polecamy bogato dekorować takie urokliwe miejsca? Rzecz jasna nie jesteśmy dekoratorami, ale oceniając naszym fotograficznym okiem, takie świątynie nie potrzebują wiele. Drewniane rustykalne krzesła udekorowane naturalnymi kwiatami, a także świece w szkle (dużo świec - oczywiście tylko wtedy gdy pozwoli nam na nie opiekun zabytku) robią klimat. Mamy jeszcze jedną wskazówkę, którą zastosowała u siebie nasza Para Młoda – naturalne płatki róż do obsypania nowożeńców. Genialnie wyglądają wyrzucone nad głowami szczęśliwych małżonków.

Jako ciekawostkę dodamy, że jadąc do Dworzyszcza Patrycja z Michałem trafili na niezłe korki (remonty w godzinach szczytu), więc przygotowania musieliśmy zrobić ekspresowo. Mimo to wszystkim dopisywały szampańskie humory, bo pamiętajcie, nawet jeśli zdarzy się opóźnienie, to przecież ślub nie odbędzie się bez was. Warto o tym pamiętać, a jeśli zdarzy się komuś zapomnieć, to my z pewnością przypominamy :)

Wesele trwało do białego rana, z pysznym jedzeniem i świetną muzyką. Była radość i łzy wzruszenia. A czego nie było? A na przykład oczepin, bo tak jak wspomnieliśmy, Patrycja z Michałem postanowili zrezygnować z pewnych utartych schematów, które są pewną tradycją, ale nie do końca im się podobały. Czasami warto nie ulegać namowom rodziny i zrobić coś po swojemu. To w końcu nasz dzień, ten jeden, wyjątkowy. Przeżyjmy go tak, jak sobie wymarzyliśmy.

Sesja ślubna w dniu wesela

Podczas trwania wesela udało nam się wyskoczyć na dwie krótkie sesje. Wykorzystaliśmy do tego piękne zakątki restauracji Dworzyszcze Wola (np. znaleźliśmy renesansowy komplet wypoczynkowy w pięknym morskim kolorze, który w otoczeniu wysokich traw pampasowych stworzył nam niemal studyjną scenerię). Drugą sesję wykonaliśmy po zmroku, a w tym przypadku tłem stały się sznury ogrodowych światełek. Dlatego zawsze zabieramy nasze Pary na krótką ewakuację z przyjęcia, Ich emocje są wtedy wyjątkowe, nie do podrobienia w dniu pleneru ślubnego (ale wtedy za to mamy więcej czasu).

Slideshow:

Blog:

Wesele - Dworzyszcze Wola

Podsumowując Patrycjo i Michale, bardzo dziękujemy Wam za to, że mogliśmy być świadkami Waszego ślubu i mieliśmy możliwość uwiecznienia tych wszystkich ważnych chwil w Waszym życiu. Mam nadzieję, że do zobaczenia wkrótce :)


Wesele w Restauracji "W Starym Ogrodzie" - Wesele Jodłowa

Wesele w Restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej

Planujecie wesele w restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej? To miejsce zdecydowanie wyróżnia się wystrojem w porównaniu do innych miejsc na mapie Podkarpacia i jego okolic. Z utalentowaną dekoratorką możecie zdziałać tam cuda! Piękne białe krzesła, sztukateria na ścianach, drewniany, ogromny parkiet i duże oranżeryjne okna to tylko kilka zalet tego miejsca. Co więcej z parkietu jest wyjście na niewielki ogród, gdzie Wasi goście mogą odpocząć od szalonej zabawy, pospacerować, czy napić się kawki. Możecie też wykonać tam pamiątkowe zdjęcia grupowe z Waszymi najbliższymi. Dlatego tak zrobiliśmy na przyjęciu Ani i Pawła, zobaczcie jakie tam jest światło! I jak cały ogród jest udekorowany różami. Oprócz tego odnajdziecie tam wybitną kuchnię i profesjonalną obsługę.

Wesele we czwartek

Ania i Paweł postanowili na tę wyjątkową okazję wybrać lipiec i czwartkowe popołudnie. Pierwotnie Ich ślub miał odbyć się w kwietniu, ale komu pandemia nie pokrzyżowała planów? W 2021 roku kalendarze wszystkich miejsc weselnych pękały w szwach, więc przyjęcia odbywały się w praktycznie każdy dzień tygodnia. Jeszcze kilka lat temu narzeczeni mieli wątpliwości, czy ślub w piątek lub ślub w niedziele to dobry pomysł, a w obecnych czasach już nikogo to nie dziwi. Bo jakie znaczenie ma dzień tygodnia dla miłości?

Fotografia ślubna - Wesele w Restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej

Ich przyjęcie odbyło się w Restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej. Cieszymy się, że mieliśmy okazję wykonać fotografie ślubne w Starym Ogrodzie. 

Planując dekoracje ślubne jako motyw przewodni wybrali motyw gwiazd. W związku z tym za stołem prezydialnym, przy którym siedzieli widniał napis „Zapisani sobie w gwiazdach”, a stoliki nazwali różnym konstelacjami gwiazd. Wyjątkowy pomysł! Z gwiezdnym motywem przygotowali także śpiewniki weselne, księgę gości, winietki oraz zawieszki na alkohol. Wszystko fajnie ze sobą współgrało. Dopełnieniem tego motywu był niebieski garnitur Pawła oraz kwiaty Ani. Już na pierwszy rzut oka widać, że Ania i Paweł spędzili dłuuuugie godziny nad planowaniem i wymyślaniem tych wszystkich szczegółów i detali. Ania kocha haftować, więc oczywistym było, że i na swój własny ślub przygotuje coś specjalnego. Zdecydowała się na, również z motywem gwiazd, tamborek na obrączki! Doskonałe dopełnienie!

Przygotowania do ślubu w hotelu

Przygotowania Pawła odbyły się w hotelowym pokoju Restauracji W starym ogrodzie. Ubierać się, zapinać spinki etc. Pomagał świadek Pawła. Pomógł nie tylko ubierać się, ale też znakomicie rozładowywał atmosferę.

Ania do swojego ślubu przygotowywała się w swoim domu. Zaprosiła na nie swoją bratową i urządziły sobie małą imprezkę. Wskoczyły w jedwabne szlafroczki, otworzyły szampana i cieszyły się (choć przez moment) tą niezapomnianą chwilą! Ważne jest dla nas aby przed każdym ślubem spotykamy się ze wszystkimi naszymi parami i przekazujemy im mnóstwo cennych wskazówek. Jedną z nich jest właśnie to, aby przed ślubem cały harmonogram zaplanować sobie w ten sposób, by czas przygotowań był już celebracją tego dnia, tej chwili. Fajnie jest zaprosić sobie przyjaciółki/przyjaciół, którzy nie tylko pomogą Wam się ubrać, ale przede wszystkim rozładują napiętą atmosferę.

Na tym etapie ważne są dla nas nie tylko zdjęcia detali takich jak suknia, garnitur, buty, czy biżuteria. Bardzo mocno skupiamy się także na cennych portretach z mamą, siostrą, czy przyjaciółką. 

Slideshow - Wesele w Restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej

First look, zdjęcia z first looka

Przyszły Pan Młody nie widział jaką suknię ślubną wybrałaś? To idealny powód, aby zaaranżować Waszego first looka. To może być w ogrodzie przy domu, może być w lesie obok, a może być dopiero przed ołtarzem. Warto zadbać sobie o taką chwilę dla siebie, aby ten ważny dzień rozpocząć wspólnie od takiej wyjątkowej chwili. Nie pozwólcie aby ta chwila została uwieczniona w ciemnym przedpokoju lub w bramie przed domem. Obiecujemy, że nie pożałujecie tej zmiany, a Wasze wspomnienia będą zupełnie inne.

Zdjęcia z błogosławieństwa

Na ślubie Ani i Pawła poczułam się naprawdę wyróżniona, bo jako jedyna zostałam zaproszona na błogosławieństwo. To dla mnie zaszczyt móc sfotografować tak ważne i pełne emocji chwile. A dzięki tym zdjęciom te chwilę pozostaną z Wami na zawsze. Dziękuję Wam za to zaufanie! 

Ślub w Skołyszynie - Wesele w Restauracji w Starym Ogrodzie w Jodłowej

Ich ślub odbył się w Ani Parafii, w Skołyszynie skąd pochodzi i gdzie się wychowała. Nie obyło się po drodze bez tradycyjnej bramy zorganizowanej przez sąsiadki. Kazanie wygłosił specjalnie dla Nich Ich znajomy, więc atmosfera podczas całej ceremonii była rodzinna, wesoła, ale też pełna wzruszeń. Na specjalną uwagę zasługują bratanice Ani, które podczas ceremonii oglądały swoją ulubioną bajkę Bing. To jedno z moich ulubionych zdjęć :D Tradycyjnie po ceremonii nastąpiło wystrzałowe wyjście z kościoła, pełne wirujących confetti, braw i latających pieniążków. Tuż po nim wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcie grupowe ze wszystkimi gośćmi. Później ten dzień już naprawdę nabiera tempa. Toast, składanie życzeń, które również kochamy fotografować. Ileż tam jest łez, uśmiechów, wzruszeń i całej gamy innych emocji! Dzięki tym zdjęciom na pewno zapamiętacie te wyjątkowe słowa, które usłyszycie od rodziców, czy najbliższych przyjaciół.

Zdjęcia pierwszego tańca, pierwszy taniec, zdjęcia z pierwszego tańca

Jeśli czujecie się na siłach to fajnie nauczyć się jakiegoś specjalnego układu. Obecnie w sieci znajdziecie takie miejsca jak Pierwszy Taniec, gdzie możecie wykupić sobie lekcje online z podziałami na etapy, aby sprawnie nauczyć się jakiegoś konkretnego układu. Na youtubie też roi się od filmów różnych układów. To może być fajny czas, tylko dla Was, zwłaszcza kiedy przed ślubem macie mnóstwo obowiązków! Jeśli natomiast nie czujecie się na siłach aby uczyć się układu pamiętajcie, że coraz częściej pary młode rezygnują całkowicie z pierwszego tańca. Część taneczna rozpoczyna się wtedy od wspólnego tańca pary młodej wraz z gośćmi. Pamiętajcie, że to Wasza impreza! Nikt nie wymaga od Was tego pierwszego tańca. Jeśli na myśl o pierwszym tańcu ściska Was w brzuchu to znak, żeby sobie odpuścić. Bez pierwszego tańca Wasze wesele będzie równie udane! Obiecujemy

Zdjęcia grupowe, pamiątkowe zdjęcia z rodziną

To bardzo ważna część całego reportażu ślubnego, więc warto poświęcić na nią ok 40-60 minut przyjęcia. Pamiętajcie, że nie każdy lubi zdjęcia, a do zdjęcia grupowego zawsze stanie. To dobry sposób, aby mieć wszystkich gości uwiecznionych na swoich zdjęciach ślubnych. Ania i Paweł zapewnili dla swoich gości mnóstwo atrakcji. Po pierwsze zimne ognie na zewnątrz, także animatorka, która zabawiała młodszą część gości, było malowanie twarzy, wspólne zabawy, bańki mydlane, tworzenie wspólnego pamiątkowego rysunku dla Państwa Młodych i wiele, wiele więcej. Była także foto budka zrobiona z przyczepy kempingowej @krasnoludkizfotobudki ! Była pamiątkowa księga gości, wspólne góralskie zabawy, biesiada ze specjalnie przygotowanymi śpiewnikami i oczywiście oczepiny!

Zapraszamy Was do obejrzenia fotoreportażu z tego dnia, a ja tradycyjnie dziękuję Ani i Pawłowi za zaufanie, którym mnie obdarzyli.